Z ekslibrisem przez stulecia – 500 lat polskiego ekslibrisu

 

Shades_481W pamięci wielu miłośników książki i kolekcjonerów ekslibrisów, rok 2016 jawi się jako ważna rocznica powstania pierwszego datowanego polskiego ekslibrisu wykonanego dla biskupa włocławskiego Macieja Drzewickiego, późniejszego prymasa Polski, kanclerza wielkiego koronnego, absolwenta Akademii Krakowskiej, humanisty.

 

Chociaż w środowisku bibliofilów i kolekcjonerów od kilku lat dyskutowano o zbliżającym się jubileuszu, instytucje kultury oraz biblioteki gromadzące ekslibrisy najwyraźniej unikały tematu rocznicy. Księgoznaki, stanowiące świadectwo naszego przywiązania do ksiąg, a także wielowiekowej tradycji zdobienia ekslibrisem zbiorów bibliotecznych i gromadzenia dla potomnych małej grafiki książkowej, możemy dziś podziwiać na wystawie wyłącznie dzięki determinacji wąskiego grona przyjaciół ekslibrisu.
W pięciowiekowej tradycji znakowania ksiąg ekslibrisem Polska zajmuje w Europie poczesne miejsce, które zapewniły jej liczne i bogate księgozbiory oraz bibliofilskie pasje ludzi epoki renesansu.

 

Ekslibris pojawił się w naszym kraju wraz z drukowaną księgą tuż po Bawarii (1470 r.) i Szwajcarii (1498 r.) Na europejskie salony grafiki ekslibrisowej wprowadził nas najstarszy datowany polski księgoznak wydrukowany w 1516 roku w wiedeńskiej oficynie Hieronima Wietora dla biskupa Macieja Drzewickiego – bibliofila, dyplomaty, ucznia Kallimacha. […] Za doktorem Arkadiuszem Wagnerem warto przypomnieć, iż niezależnie od obu ekslibrisów Maciej Drzewicki posługiwał się jeszcze superekslibrisem, czego dowodem jest oprawa mszału znajdującego się w zbiorach biblioteki katedralnej w Gnieźnie. Forma graficzna tłoku znaku własnościowego wskazuje na jego używanie przez biskupa już w pierwszych latach XVI wieku, co potwierdza analiza wycisków herbowych ze zbiorów Biblioteki Narodowej w Warszawie.

 

Wiek XVI to czas, kiedy to obok klasycznej formy znaku bibliotecznego swój renesans święci superekslibris, okres, który zapisał się w historii polskiego ekslibrisu jako ?złote lata”. Wtedy to powstały zachwycające swoim kunsztem księgoznaki dla bibliotek królewskich i klasztornych, przedstawicieli rodów magnackich, profesorów Akademii Krakowskiej, dostojników kościelnych, mieszczan, senatów miast.

Shades_480

W późniejszych wiekach, wraz z rozwojem kultury artystycznej, gdy pojawiły się nowe techniki graficzne, a twórcy zerwali z tradycją wizerunku herbu rodowego jako głównego motywu, dostrzeżono w ekslibrisie funkcje opisujące historię księgozbiorów rozsianych po klasztorach i majątkach ziemskich oraz gdy pojawił się ruch kolekcjonerski, księgoznak przeżył prawdziwą ewolucję.
XX wiek to ważny okres dla polskiego ekslibrisu, głównie dzięki Władysławowi Skoczylasowi i jego uczniom, a zwłaszacza grafikom tej miary co: Stanisław Ostoja-Chrostowski, Tadeusz Cieślewski-syn, Adam Półtawski, Stefan Mrożewski, Jerzy Hoppen, Tadeusz Przypkowski, Jerzy Jarnuszkiewicz, Konstanty Maria Sopoćko, że wymienię jedynie twórców mających wpływ na późniejsze pokolenia polskiej szkoły małej grafiki książkowej.

 

Historia ekslibrisu to nie tylko dzieje naklejki na książkę, losy bibliotek, rozwój technik graficznych, bibliofilstwa, ale także wkład wielu środowisk w dokumentację życia lokalnych społeczności, ich uczestnictwa w ogólnoludzkim dziedzictwie kulturalnym.

Ryszard Bandosz

Źródło: Katalog wystawy. Warszawska Galeria Ekslibrisu, styczeń – luty 2016